• Nowy 2
  • Nowy 3
  • Nowy 05
  • Slide 11
  • Slide 12
  • Slide 13
  • Slide 14

Przysłowiowym strzałem w dziesiątkę był udział uczniów klas ósmych i dziewiątych w międzynarodowym programie profilaktycznym „Revolution Train-Protidrogový vlak“, który zatrzymał się w Trzyńcu i w Czeskim Cieszynie.
Twórcy tego programu zaprosili uczniów do nietypowego pociągu podzielonego na trzy sektory: sale kinowe, sale do wykładów i dyskusji oraz sale imitujące pomieszczenia i sytuacje odgrywane w filmie, który w środku pociągu obejrzała młodzież.
Film pokazywał kilka lat życia dwójki młodych ludzi przechodzących przez etapy życiowe typowe dla każdego narkomana, od pierwszych eksperymentów z narkotykami na dyskotece po uzależnienie i zdobywanie nielegalnym sposobem pieniędzy na narkotyki, poprzez kradzieże i problemy z policją. Tragiczna śmierć głównego bohatera i desperacki ratunek życia jego dziewczyny, która zwycięsko przeszła przez proces leczenia uzależnienia, dały na pewno dużo do myślenia naszym uczniom.
Całość programu wzbogaciłą multimedialna forma 5D i na pewno przemawiała do naszych uczniów. Po powrocie do szkoły uczniowie w klasach omawiali z profilaktykiem szkolnym problematykę uzależnień, z którą spotkali się w „Protidrogovým vlaku“. Na lekcjach informatyki ósmacy i dziewiątacy projektowali również plakaty reklamujące program „Revolution Train“.

A co o programie powiedzieli nasi uczniowie?

-Byłam bardzo zaskoczona całym projektem "Revolution train". Znajdował się tam pociąg pełen wrażeń zapierających dech, związanych ze znaną problematyką: narkotyki oraz środki uzależniające. Pobyt wewnątrz niszczącego się ludzkiego organizmu wywołał nie tylko u mnie, ale i u innych kolegów dreszcze. Teraz wszystko zależy od naszej decyzji - Dorota.
-W tym projekcie bardzo mi się podobało to, że pokazano nam, jak wygląda inna strona życia – życia ludzi uzależnionych. Myślałem, że na świecie nie jest za dużo niebezpieczeństw, lecz w czasie projektu przekonałem się o tym, że można ulec różnym nałogom, jak na przykład palenie papierosów, picie alkoholu czy używanie narkotyków. Chcę skorzystać z podsuniętych nam rad i pokierować właściwie swoje życie - Erik.
-Myślę, że „Protidrogový vlak“ mógł kilku ludziom zupełnie zmienić życie. Bardzo się mi podobała ta koncepcja pociągu, który może dojechać do różnych miast, co sprawia, że może go odwiedzić większa liczba zainteresowanych. Podobało mi się, że krótkie filmy pokazywały, jak naprawdę wygląda taki człowiek, który bierze narkotyki i to, że nie ma już drogi powrotu od uzależnienia. „Protidrogový vlak“ polecałbym zobaczyć wszystkim ludziom niezależnie od wieku - Daniel.
- Podobało mi się to, że całość akcji była odgrywana w pociągu. Ciekawym pomysłem były dialogi narratora filmu i to, że pokazał nam prawdę o uzależnieniu. Prawdziwą historię. Nie mówiono nam o żadnych fałszywych wydarzeniach tylko po to, żeby nas odstraszyć. I myślę, że to ma największe znaczenie - Nina.
-Podobało mi się, że w tym pociągu w kolejnych pomieszczeniach ściemniało się światło i że wagony stawały się coraz chłodniejsze w zależności od pogarszającego się stanu uzależnienia głównych postaci filmu. Kiedy weszliśmy do ostatniego wagonu, był to wagon, który pokazywał, jakie fajne jest życie bez narkotyków. Atmosfera w nim była zupełnie inna – ciepła i przyjemna - Krzysztof.

Dzień Otwartych Drzwi w Polskim Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego
W czwartek 25 listopada 2021 w Polskim Gimnazjum odbył się tradycyjny Dzień Otwartych Drzwi. Nasi dziewiątacy mogli nie tylko zwiedzić szkołę z wieloletnią tradycją, ale również wziąć udział w ciekawych minilekcjach biologii, chemii czy zapoznać się z szeroką ofertą nauki języków obcych poprzez poznanie kultury i kuchni wybranych państw europejskich. Na pewno duża część dziewiątaków będzie właśnie w tej szkole kontynuować dalszą naukę po ukończeniu bystrzyckiej podstawówki.

W czwartek 11 listopada 2021 do naszej szkoły zawitali niecodzienni goście.
Pani Tatiána Liberdová - właścicielka Psiego Salonu ART w Trzyńcu, przyjechała na zajęcia edukacyjne, by uczniom z 1. stopnia przybliżyła, jak wygląda codzienna opieka nad czworonogami.
Przyjechała ze swym psem Majkim oraz czarną kotką, która nazywa się Číča. W domu jeszcze ma koty Klakiera i Mię oraz suczkę owczarka niemieckiego, która wabi się Daisy.             
Na początku był Majki trochę zestresowany, ponieważ w szkole był po raz pierwszy i jeszcze nie widział aż tylu dzieci. Po chwili zrozumiał, że dzieciom oraz paniom bardzo się spodobał i przez całe zajęcia był spokojny, grzeczny i zadowolony.
Pani Tania podkreśliła, że decyzja o posiadaniu czworonoga musi być dobrze przemyślana, ponieważ opieka nad pupilem to duży obowiązek. Bardzo ważna jest przy tym regularność i systematyczność, szczególnie jeśli chcesz czegoś zwierzaka nauczyć. Opieka to nie tylko głaskanie i zabawa, lecz także zaspakajanie jego wszystkich potrzeb fizycznych i psychicznych. Najważniejsze potrzeby psa to codzienne spacery. Spacer to nie tylko załatwienie potrzeb fizjologicznych, ale też cenny ruch, nowe bodźce, świeże powietrze, zaspokojenie ciekawości i socjalizacja. Ważnym tematem było karmienie, ponieważ dieta psa musi zawierać wszystkie niezbędne witaminy i minerały, dlatego ważny jest odpowiedni wybór karmy i regularność podawania posiłków. Również potrzebne są  wizyty u weterynarza. Pani Tania podkreślała, że bardzo ważne jest dla czworonoga poczucie bezpieczeństwa, akceptacji i miłości swoich opiekunów.

W pierwszy piątek listopada 2021 w ramach lekcji „wybór zawodu” dziewiątoklasiści z Bystrzycy wybrali się do Akademii Handlowej w Czeskim Cieszynie.

Wybór tej placówki nie był przypadkowy, ponieważ oprócz Polskiego Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego jest to jedyna szkoła średnia w Czechach, w której można uczyć się i zdawać egzamin maturalny w języku polskim. Po maturze nie ma problemu ze znalezieniem pracy, ponieważ na rynku jest deficyt uczniów, którzy mogą wykonywać zawód handlowca czy księgowego i znają język polski i czeski.

Sporo firm z naszego regionu nie tylko szuka absolwenta, który biegle używa obu języków  w korespondencji handlowej, księgowości. Często jest to jednym z warunków zyskania pracy.  

Po wysłuchaniu podstawowych informacji o historii i działalności szkoły uczniowie zwiedzili klasopracownię komputerową, zobaczyli, jak ich starsi koledzy uczą się pisać na klawiaturze dziesięcioma palcami, wzięli nawet udział w lekcji języka angielskiego w formie zabawy na tabletach.

– W „Handlówce“ są fajni nauczyciele, szkoła ma bardzo dobrze wyposażone klasopracownie, a w bufecie są smaczne hot dogi – stwierdzili sami uczniowie.

Być może niektórzy z bystrzyckich dziewiątoklasistów wrócą do tej szkoły po ukończeniu szkoły podstawowej.

 

 

W ramach poznawania korzeni swoich przodków wybraliśmy się do bystrzyckiego MUZIC-a (Muz-ic czyli Muzeum i Centrum Informacyjne w Bystrzycy), gdzie znajduje się muzeum etnograficzne przedstawiające kulturę dawnych mieszkańców Beskidu Śląskiego. Na początku zwiedzania pan Janek Michalik zapoznał nas nie tylko z miejscową florą i fauną, ale również w interesujący sposób opowiedział nam o tym, jak się kiedyś w naszej okolicy żyło, jak ciężka była praca górali i góralek oraz ich dzieci. Zobaczyliśmy wiele ciekawych eksponatów, jak np. kołowrotki, cepy, stare sanki i narty, spróbowaliśmy nawet surowej kapusty szatkowanej na starej szatkownicy przez naszego przewodnika. Na koniec skorzystaliśmy z kolejnej muzealnej atrakcji, którą jest interaktywny tunel dla dzieci. Na pewno nie była to nasza ostatnia wizyta w tym ciekawym muzem.

 

 

 

Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki to dni, w których wspominamy zmarłych, odwiedzamy ich groby. Uczniowie naszej szkoły w tych dniach wybrali się na cmentarz, aby wspomnieć tych, którzy od nas już odeszli.

Zapalili również znicze przy krzyżu oraz pomniku osób, które zginęły podczas wojny. Nie zabrakło czasu na rozmowę dotyczącą szacunku dla zmarłych i odpowiednim zachowaniu się w miejscu, jakim jest cmentarz.

Obecnie zapalanie symbolicznego światła wyraża pamięć o zmarłych. Niegdyś jednak przypisywano mu o wiele ważniejszą rolę. Wedle starego zwyczaju, jeszcze za czasów pierwszych pogan wierzono, że początek listopada był wyjątkowym czasem, który sprzyjał połączeniu duchowemu z umarłymi. Światło miało pomóc im w spełnieniu potrzeb cielesnych, ogrzać i oświetlić drogę do domu.

20 października w naszej szkole odbył się tradycyjny już spacer integracyjny pierwszoklasistów i uczniów klasy dziewiątej, którzy mieli za zadanie zorganizować wycieczkę, podczas której zapoznają młodszych kolegów ze szkołą.

Dzieci spędziły dopołudnie koło Głuchówki, spełniając ciekawe i zabawne zadania przygotowane specjalnie dla nich. Tematem przewodnim zadań był Czerwony Kapturek. Za każde stanowisko pierwszoklasiści uzyskali rzecz, którą Czerwony Kapturek zgubił po drodze. Dzieciom udało się pozbierać zguby, które następnie zaniosły babci - do funkcji tej wcielił się Pan Dyrektor. Nie brakowało nawet skarbu, z którego wspólnie się cieszyli.

Wszyscy świetnie spędzili czas przy pięknej pogodzie. Pomimo różnicy wieku dzieci razem bawiły się i zyskały nowych kolegów. Impreza była bardzo udana, pierwszacy zadowoleni, a dziewiątacy stanęli na wysokości zadania.

Przesyłamy słoneczne pozdrowienia z Żiaru, leżącego w Tatrach Zachodnich. Na  razie pogoda dopisuje, więc codziennie wyruszamy na długie spacery do lasu, albo w góry. Dzisiaj udało nam się zdobyć „Rozcestí pod Homolkou“, które leży na wysokości 1700 m n.p.m., tym dzielnie przeszliśmy 16 km w terenie górskim!!!

Wieczorem słuchamy ciekawych wykładów – o świstakach albo o Tatrzańskim Pogotowiu Górskim. Na dzisiejszy wieczór jest zaplanowane oglądanie filmu o Tatrach.

Przed nami jest jeszcze kolejnych pięć dni. Mamy naplanowane odwiedzimy Niedźwiedziej Sztolni w Żiarze, na pewno zaliczymy kolejne spacery i wycieczki.
Pozdrawiamy kolegów i nauczycieli. Czas spędzamy odlotowo!!!

W środę 13.10.2021 dzieci z klasy 2A odwiedziły miejscową bibliotekę. Był to dla nich szczególny dzień, ponieważ pani kierownik, PhDr. Halina Paciorková, uroczyście pasowała drugoklasistów na Czytelników Biblioteki. Dzieci na moment pasowania zakładały piękny strój, co sprawiało, że wyglądały jak prawdziwi rycerze. Każdy uczeń otrzymał pamiątkową książkę z zakładką, dyplom, plakietkę oraz oczywiście legitymację biblioteczną. Dumni Czytelnicy Biblioteki mogli samodzielnie wypożyczyć swoje pierwsze książki. Oglądaniu obrazków i czytaniu nie było końca.
Dzieci z uśmiechami na twarzach wróciły do szkoły i obiecały, że będą częstymi gośćmi biblioteki.
Dziękujemy pani kierowniczce za tak pięknie zorganizowany dzień i życzymy wielu czytelników.

W ramach współpracy z Hutą Trzyniecką nasi piątoklasiści mieli możliwość wyjechać na Zieloną Szkołę do Žiaru na Słowację. Oprócz nauki, która przebiega w godzinach dopołudniowych, dla uczniów zorganizowano ciekawe wycieczki.

Oto relacje uczennic z pierwszych dni pobytu:

"O godzinie 8:20 wyjechaliśmy do Žiaru czerwonym autobusem. Zakwaterowaliśmy się w chatce, która nazywa sie Krokus. Po obiedzie wyruszyliśmy na wycieczkę do schroniska Baraniec (1000 m n.p.m.)“ - niedziela, Anetka Walek, klasa 5

"Dzisiaj rano Justi miała dyżur, więc obudziła się 10 minut przed nami. Ubrałyśmy się i czekamy na gimnastykę poranną. Wydawało się, że chłopcy nie zdażą na gimnastykę, ale w końcu dali radę. Na śniadanie miałam chrupki z mlekiem. Dwie pierwsze lekcje były fajne, ale brakowało mi dluższej przerwy. Po lekcjach poszliśmy na obiad, ale nie smakował mi, był za bardzo słodki. Po ciszy poobiedniej wyruszyliśmy na spacer do Žiarskiej Doliny.“ poniedziałek, Iza Kaszper, klasa 5

Uczniowie naszej podstawówki mieli okazję uczestniczyć w ciekawej lekcji historii, mogli wysłuchać prelekcji o zbrodni katyńskiej. O tych tragicznych wydarzeniach polskiej historii, która ma związek również z Zaolziem, opowiadał Jan Ryłko, który pełni funkcję prezesa Stowarzyszenia Rodziny Katyńskiej.

Prezes na początku prelekcji przybliżył uczniom krótko historię Śląska Cieszyńskiego, na podstawie tego wytłumaczył uczniom związek naszego terenu ze zbrodnią katyńską.
Historię tego ważnego wydarzenia przybliżył uczniom na podstawie historii rodzinnej, w Katyniu został zamordowany jego dziadek Józef Pilich.

-Moja mama do końca swego życia nie wiedziała, kto zabił jej męża. Chciałem wam przekazać informacje o tym wydarzeniu, by pamięć o tych tragicznych wydarzeniach nie zaginęła. Zbrodnia Katyńska na zawsze będzie przypominać o tym, jaką siłę może mieć kłamstwo. Z drugiej strony jest świadectwem tego, że ludzie nawet w najtrudniejszych czasach mają odwagę wybrać wolność i zachować prawdę. Wolności trzeba cały czas pilnować, wolność jest wtedy, kiedy będziemy jej bronić. Bądźcie dumni z tego, że jesteście Polakami, nie wstydźcie się swego pochodzenia – apelował Jan Ryłko do uczniów.

W ramach edycji „Z książką na walizkach“ uczniowie pierwszego stopnia spotkali się w środę na pierwszych lekcjach z niezmiernie ciekawą osobą, a to Pawłem Beręsewiczem, który jest autorem ponad trzydziestu książek dla dzieci i młodzieży.

Spotkanie przebiegło w miłej atmosferze. Autor bardzo ciekawie małym słuchaczom opowiedział o swoich książkach. O tym, jak rozpoczął pisać dla dzieci.
- Jestem z wykształcenia anglistą. Język jako tworzywo zawsze mnie interesował. Pierwszy mój kontakt z literaturą i pisaniem to było tłumaczenie książek. Konsekwentnie przez te tłumaczenia zmierzałem do samodzielnego pisania. A drugim kanałem wpływu były moje własne dzieci. Bycie ojcem było zawsze dla mnie bardzo ważne. Więc bycie ojcem zainspirowało mnie, żeby pisać dla dzieci i o dzieciach. Zostałem autorem literatury dziecięcej – zdradził uczniom naszej szkoły Beręsewicz.

Po spotkaniu autorskim uczniowie mieli możliwość kupna książki z dedykacją.

  • Sponsor 1
  • Sponsor 2
  • Sponsor 3
  • Sponsor 4
  • Sponsor 5
  • Sponsor 6
  • Toni mosty